APP Krispol Września przegrał ze Stalą Nysa w meczu 24. kolejki I ligi mężczyzn. Spotkanie było wyrównane, ale ostatecznie komplet punktów do swojego konta dopisali goście. Dla podopiecznych trenera Mariana Kardasa była to trzecia porażka z rzędu. Pierwszy mecz tych drużyn zakończył się również zwycięstwem Stali, ale wtedy wygrali 3:2.

 

– Do Wrześni jedziemy wygrać. Aczkolwiek nie będzie to na pewno łatwy mecz, jedziemy do wicelidera, który u siebie prezentuje znakomitą zagrywkę. Znamy swoje możliwość i jedziemy tam z nastawieniem zwycięstwa – zauważył Sławomir Stolc, przyjmujący Stali.

 

Pierwszy set we Wrześni miał bardzo zmienny przebieg. Do stanu 11:11 drużyny grały punkt za punkt. Następnie inicjatywę na parkiecie przejęli gospodarze. Utrzymywali wysoką skuteczność w ataku oraz polu serwisowym 16:14 i 19:15. Wydawało się, że APP Krispol jest na prostej drodze do zwycięstwa w tej premierowej odsłonie meczu. Nic bardziej mylnego. Siatkarze z Nysy punkt po punkcie zaczęli odrabiać straty 21:21. Końcówka była bardzo zacięta i emocjonująca. Ostatecznie nerwową grę na przewagi, na swoją stronę rozstrzygnęli przyjezdni 29:27.

 

Drużyna gości poszła za ciosem i w kolenej partii dość szybko narzucili swoje warunki gry 8:5 i 12:8. Wrześnianie nie poddawali się i w drugiej połowie seta doprowadzili do remisu 15:15 i 21:21. Jednak w końcówce więcej zimnej krwi zachowali siatkarze Stali, którzy wygrali tę część meczu 25:22.

 

Trzecia partia zaczęła się od prowadzenia 4:2. Podopieczni Mariana Kardasa szybko odrobili straty i doprowadzili do remisu 5:5. Następnie to gospodarze kontrolowali grę. Końcówka była zacięta, ale tym razem szalę na swoją stronę przechylili wrześnianie 25:22.

 

Początek czwartego seta wskazywał na to, że kibice oglądający sobotni mecz we Wrześni będą świadkami tie-breaka. Do połowy partii, gra układała się po myśli APP Krispol 12:10. Podopieczni Krzysztofa Stelmacha nie mieli zamiaru złożyć broni 13:13 i 16:13. Zawodnicy Stali nie dali sobie wyrwać z rąk wygranej 13:22. Z kolei gra gospodarzy całkowicie się załamała. Goście ostatnią część tego spotkania wygrali do 15 i cały mecz 3:1.

 

MVP: Łukasz Kaczorowski

 

APP Krispol Września – Stal Nysa 1:3
(27:29, 22:25, 25:22, 15:25)

 

źródło informacji: Informacja prasowa

Visualscope.com

 continuumpoznan




vigo250

pzps

systemcentralny

logoSOS

mas

 

ogloszeniezsms

sms

banner

liceumenergetyk1

logososkalisz 

aps