Zakończyła się rywalizacja o siódme miejsce w Lidze Siatkówki Kobiet. Ostatni pojedynek pomiędzy E.Leclerc Radomki Radom oraz Energi MKS-u Kalisz padł łupem drugiego wymienionego beniaminka ligi.

 

Po pierwszych piłkach inauguracyjnej partii wydawało się, że rywalizacja może przebiegać dość wyrównanie (3:3). Szybko jednak sytuację zmieniły przyjezdne, kilkoma dobrymi akcjami nieco „odjeżdżając” z wynikiem (8:4). Siatkarki Radomki były blisko odrobienia strat (8:9), lecz ponownie do głosu doszły zawodniczki z Kalisza, całkowicie dominując swojego przeciwnika (20:10). Do końca odsłony nie doszło już do żadnego zwrotu akcji, dlatego MKS pewnie objął prowadzenie w spotkaniu.

 

W drugiej odsłonie gra zdecydowanie bardziej się zacieśniła. Mianowicie raz jedna, a raz druga strona na chwilę przejmowała inicjatywę, co odzwierciedlał wynik (2:4, 7:5). Z takiej formy rywalizacji lepiej wyszedł zespół gości, który ponownie zaczął budować solidniejszą przewagę (13:9). Radomianki poprawiły swoje błędy, dlatego powróciły one do zdobywania punktów, dzięki czemu wciąż pozostawały w grze (16:18). Podopieczne Jacka Pasińskiego nie utrzymały swojego prowadzenia, toteż na tablicy pojawił się wynik 20:20. Od tego stanu raz jeszcze doszło do wymiany ciosów, a w niej nieznacznie lepiej odnalazła się Energa.

 

Przewaga kaliszanek przeniosła się również na trzecią odsłonę (3:5). Zawodniczki prowadzone przez Jacka Skroka próbowały odmienić losy meczu (6:5), lecz Energa szybko powróciła do dominacji nad przeciwnikiem, konsekwentnie budując nad nim dystans (9:6). Gospodynie nie złożyły jednak broni, dzięki czemu udało im się raz jeszcze „złapać” oponentki (13:14). Następnie miał miejsce wyrównany fragment spotkania. Taki stan rzeczy utrzymał się do rezultatu 18:18, gdyż cztery kolejne punkty padły łupem MKS-u. E.Leclerc Radomka starała się jeszcze odpowiedzieć (20:22), jednakże zespół gości wykorzystał sposobność do zamknięcia spotkania, ostatecznie kończąc sezon na siódmym miejscu w tabeli.

 

Patrząc na statystyki to bezapelacyjną liderką drużyny z Radomia była Brittany Abercrombie, która zgarnęła siedemnaście punktów. Wszystkie z nich dokonała w ataku, zbijając piłki z 45-procentową skutecznością. Po drugiej stronie siatki prym wiodły Rebecka Lazic oraz Ewelina Brzezińska. Atakująca zgarnęła bowiem 15 „oczek” na swoje konto, kończąc przy tym 13 z 24 posłanych do niej piłek. Brzezińska natomiast atakowała na poziomie 50 procent (11/22). Ponadto dołożyła ona dwa asy serwisowe i jeden blok.

 

Co ciekawe, radomianki lepiej spisały się od rywala na przyjęciu, mając na koncie 42% przyjęcia pozytywnego (MKS zaledwie 35%). Przyjezdne okazały się jednak zdecydowanie lepsze w bloku (10 do 3) oraz na zagrywce, posyłając sześć asów (Radomka tylko jednego, mając większą ilość błędów z pola serwisowego). W ataku natomiast nieznacznie lepiej poradziły sobie zawodniczki z Kalisza (39% do 37% skuteczności na korzyść gości).

 

E.Leclerc Radomka Radom – Energa MKS Kalisz 0:3
(15:25, 23:25, 20:25)

stan rywalizacji play-off: 2:1 dla MKS-u Kalisz

Składy drużyn:
Radomka: Sakradzija (9), Grabka, Bałucka (4), Borawska (2), Abercrombie (17), Ponikowska (3), Drabek (libero) oraz Pelczarska (1), Molenda (3), Kubacka, Biała (4), Szczepańska (1)
MKS: Ogoms (7), Strózik (6), Budzoń (4), Lazic (15), Cygan (5), Brzezińska (14), Kulig (libero) oraz Wańczyk, Dybek

 

źródło informacji: Informacja prasowa

Visualscope.com

Amica

M H Logo

Faber

Kaczmarek

Kawon

MK Cafe

Veolia2

Strauss Coffee

 continuumpoznan

centrum robotyki




vigo250

pzps

systemcentralny

logoSOS

mas

 

ogloszeniezsms

sms

banner

liceumenergetyk1

logososkalisz 

aps